Skóra to inteligentny organ, który reaguje razem z Tobą. Jest oknem na to, co się dzieje w Twoim organizmie. Długotrwały stres powoduje gorsze ukrwienie oraz dotlenienie tkanek i skóry, a co za tym idzie, zmniejszenie elastyczności, spadek nawilżenia i szarawy koloryt. Odwrotnie jest w szczęśliwych momentach Twojego życia lub gdy wracasz z udanego urlopu. Cera jest wypoczęta i „radosna”.

Dlatego jeden krem nie jest antidotum na wszystko i nie poradzi sobie z każdym problemem twojej skóry. Kosmetyk, który służył Ci przez ostatnie tygodnie, może się nie sprawdzić w kolejnych. Bardzo ważne, abyś nauczyła się “słuchać” swojej skóry, bo to znacznie ułatwi Ci dobór odpowiednich kosmetyków.

Jak to zrobić?

Przyjrzyj się swojej buzi o różnych porach dnia: rano po przebudzeniu, w południe i pod wieczór. W miarę upływu dnia cera będzie wyglądała na bardziej zmęczoną i może się mocniej błyszczeć. Dzieje się tak, ponieważ skóra musi uporać się z wieloma czynnikami, takimi jak: zanieczyszczenia środowiska, toksyny, warunki atmosferyczne i stres.

Dlatego postaraj się poświęcić jej chwilę uwagi. Usiądź przed lustrem i obejrzyj dokładnie swoją twarz. Jeśli jest:

    • lekko zaróżowiona– oznacza,  że dobrze ją pielęgnujesz;
    • ściągnięta lub łuszczy się– wymaga nawilżenia i odżywienia;
    • mocno błyszcząca– świadczy o zbyt intensywnej pracy gruczołów łojowych lub zbyt ciężkiej konsystencji kosmetyków, które stosujesz. W tym wypadku twoja skóra potrzebuje lekkiego kremu lub emulsji nawilżającej lecz nie odżywczej;
  • czerwieni się lub piecze– oznacza, że jest skłonna do podrażnień. Należy ją złagodzić i ochronić przed czynnikami zewnętrznymi, dzięki kremom dla cer naczyniowych i wrażliwych.

Jeśli pracujesz w klimatyzowanym pomieszczeniu, to twoja cera domaga się intensywnego nawilżenia.

Gdy już wiesz, czego potrzebuje twoja skóra, dobierz dla niej odpowiedni krem, a następnie kosmetyki myjące (mleczko, żel, tonik) i uzupełniające (peeling, serum, maseczki). Nie wymieniaj od razu wszystkich kosmetyków. Po pierwsze, może się to okazać zbędne, po drugie, skóra na tę nagłą zmianę może zareagować podrażnieniem. Tu lepiej uzbroić się w cierpliwość i obserwować cerę, jak reaguje na dany kosmetyk. Zanim nauczysz się „rozmawiać” ze swoją skórą, sięgnij po kosmetyki z najwyżej dwoma lub trzema składnikami aktywnymi, czyli witaminami lub ekstraktami roślinnymi.  Jeśli dojdzie do jakiegoś podrażnienia, łatwiej będzie Ci rozpoznać, na który z nich zareagowała.

Skóra bywa kapryśna i w zależności od pogody wymaga zróżnicowanej pielęgnacji. Zimą potrzebuje intensywniejszego odżywienia oraz ochrony przed wiatrem i mrozem(w postaci kremów i  serów nawilżających i odżywczych), wiosną dotlenienia i poprawy kolorytu po zimie( dzięki kremom dotleniającym i np.z beta karotenem), latem ochrony przed słońcem, łagodzenia i nawilżenia (kremami z filtrami UV i łagodzącymi), zaś jesienią rozjaśnienia i regeneracji ( dzięki kremom z kwasami AHA i  witaminami).

Aby dostarczyć skórze odpowiednich składników, należy zmieniać kosmetyki. Szczególnie jest to ważne w przypadku kremu i toniku, które wnikają w naskórek. Jak często należy je wymieniać? Dwa opakowania w zupełności wystarczą skórze, aby skorzystała z ich dobroczynnego wpływu. Później warto sięgnąć po inne preparaty. Inaczej ma się sprawa ze zmywaczami. Mleczko czy żel myjący nie wnikają w skórę, mają głównie za zadanie ją oczyścić. Jeżeli odpowiadają twojej cerze, możesz “zaprzyjaźnić” się z nimi na dłużej. Ponadto 1-2 razy w roku warto zafundować skórze intensywniejszą kurację w postaci serum, który będzie dla niej silnym zastrzykiem. Szczególnie warto po niego sięgnąć po zimie, kiedy cera jest szarawa i pozbawiona energii.

Doskonałym uzupełnieniem pielęgnacji będą maseczki, które w krótkim czasie dostarczą Twojej skórze odpowiednich składników. W zależności od kondycji Twojej cery w danej chwili, odżywią, nawilżą, złagodzą, dotlenią lub oczyszczą.

O tym jaką wybrać maseczkę, mówiłam w filmiku o regeneracji i relaksie.

Poznawanie potrzeb skóry i umiejętne reagowanie nie jest łatwym zadaniem i na pewno wymaga cierpliwości. Jednak nie jest to niemożliwe. Jeśli będziesz uważnie obserwowała swoją buzię i zastosujesz się do kilku proponowanych przeze mnie rad, to szybko zauważysz poprawę w jej kondycji.