TRĄDZIK – PODSTAWY PIELĘGNACJI (część 1/3)

Trądzik to choroba skóry, która coraz częściej dotyczy nie tylko nastolatków, ale również dorosłe osoby, nierzadko przekraczające 35 lat. Z moich obserwacji wynika, że trądzik po trzydziestce zbiera coraz większe żniwa. Gdzie leży przyczyna? Najczęściej w szybkim tempie życia, któremu towarzyszy codzienny stres, brak czasu na relaks, sen i wartościowy posiłek oraz mało czasu na spotkania towarzyskie. To wszystko sprawia, że nasza skóra ma obniżoną odporność, jest “rozdrażniona”, gruczoły łojowe stają się pobudzone i w rezultacie bakterie powodujące trądzik mają większe pole do popisu.Oczywiście, że najlepiej byłoby zlikwidować przyczynę, ale jak doskonale wiesz, nie jest to takie proste. Wręcz powiedziałabym, że najtrudniejsze. Jak zatem, mimo natłoku obowiązków, możesz pomóc swojej skórze? Odpowiednią pielęgnacją i wprowadzaniem drobnych zmian w codziennym życiu.

Zacznij dzień od szklanki ciepłej wody z sokiem z cytryny. Dlaczego? Woda pobudza funkcjonowanie układu pokarmowego, zaś cytryna neutralizuje kwasy żołądkowe nagromadzone w nocy. Ma właściwości zasadotwórcze. Taka mikstura sprawia, że nasz organizm budzi się do życia i lepiej radzi sobie z wypłukiwaniem toksyn. Co ważne przyspiesza się perystaltyka jelit. Dobrze funkcjonujący układ pokarmowy, to mniejsza skłonność do występowania krostek i stanów zapalnych. To ma niebagatelny wpływ na wygląd i zdrowie Twojej skóry. Warto, abyś wyrobiła w sobie ten nawyk.

Nie jestem ekspertem od żywienia, ale wiem z własnego doświadczenia, jak ogromny wpływ na naszą cerę ma to, co pijemy i spożywamy każdego. Pomyśl o tym już dziś i spróbuj metodą małych kroczków zmieniać swój jadłospis na zdrowszy. Sama, nawet idealnie dobrana pielęgnacja skóry, przy złych nawykach żywieniowych może sobie nie poradzić w leczeniu trądziku.

Powracając do pielęgnacji, to po raz kolejny powtórzę, że NAJWAŻNIEJSZE JEST ODPOWIEDNIE OCZYSZCZANIE TWARZY. Przy źle oczyszczonej buzi nie pomoże żaden cud krem czy inne specyfiki. Problemy ze skórą będą powracały jak bumerang. Nagromadzone toksyny, zanieczyszczenia i łój są świetną pożywką dla bakterii beztlenowych odpowiedzialnych za zmiany trądzikowe. Dlatego wyrób w sobie nawyk porannego i wieczornego oczyszczania twarzy.

Wieczorem zalecam OCZYSZCZANIE W TRZECH KROKACH, które powinno się stać swoistego rodzaju rytuałem, a nie tylko przykrym obowiązkiem. Warto wziąć przykład z Azjatek, które skupiają ogromną uwagę i poświęcają dużo czasu na wieczorne mycie twarzy. Pierwszym etapem jest OCZYSZCZENIE ZA POMOCĄ OLEJKU MYJĄCEGO, który rozpuści tłuszcz, brud i filtry przeciwsłoneczne. Odrobinę olejku nalej do wnętrza dłoni i kolistymi ruchami rozprowadź go na twarzy, łącznie z oczami. Następnie dodaj odrobinę wody, chwilę pomasuj twarz, aż olejek zamieni się w lekką emulsję i dokładnie spłucz dużą ilością wody. Olejek myjący jest rozpuszczalny w kontakcie z wodą, dzięki czemu nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Jeżeli taka forma kosmetyku nie przypadnie Ci do gustu, możesz zastąpić go mleczkiem i płynem do demakijażu oczu. Jednak według mnie olejek najszybciej i najdokładniej radzi sobie z usuwaniem zanieczyszczeń i zaoszczędza mnóstwo czasu. Co więcej nie potrzebujesz do niego wacików.

W drugim etapie oczyszczania sięgnij po ŻEL LUB PIANKĘ MYJĄCĄ, aby usunąć pozostałe zanieczyszczenia i usunąć pozostałości olejku lub mleczka. Ten etap jest równie ważny jak poprzedni i powinnaś wykonać go skrupulatnie. Na wilgotną buzię nanieś odrobinę kosmetyku, dodaj odrobinę wody i dokładnie umyj całą twarz. Pamiętaj nie tylko o czole, nosie i brodzie, ale także o bocznych partiach, czyli skroniach i kątach żuchwy, które często tylko są tylko ochlapane wodą, a tu przecież pojawiają się różnego rodzaju niespodzianki w postaci krostek i zaskórników. Poświęć na mycie twarzy około minuty, aż kosmetyk zostanie dokładnie spieniony. Nie mam na myśli tu intensywnego tarcia twarzy, a delikatne koliste ruchy. Tego rodzaju masaż sprawi, że pory nieco się rozszerzą, poprawi się ukrwienie skóry oraz delikatnie złuszczą się martwe komórki naskórka. Po dokładnym umyciu spłucz twarz kilkukrotnie, aby dokładnie zmyć wszelkie pozostałości kosmetyku. Niedokładnie usunięty produkt może być przyczyną podrażnień, zaskórników i krostek. Następnie osusz buzię.

Ostatnim etapem oczyszczania jest TONIK BEZALKOHOLOWY, o którym opowiadałam już wielokrotnie. Jest niezbędny w pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również trądzikowej i absolutnie nie powinien być pomijany. Równoważy florę bakteryjną skóry, która stanowi podstawę w prawidłowym jej funkcjonowaniu. Przyczyną trądziku w dużej mierze jest jej naruszenie, które powoduje nadpobudliwość gruczołów łojowych, nadwrażliwość skóry i przesuszenie. W rezultacie bakterie mają duże pole do popisu, a pory ulegają zablokowaniu, skóra się błyszczy, tworzą się zaskórniki, krostki i stany zapalne. Dlatego ZAWSZE, BEZWZGLĘDNIE, PO KAŻDYM MYCIU TWARZY SIĘGNIJ PO TONIK. Po przetarciu twarzy tonikiem bądź jej spryskaniu OSUSZ buzię! Pozostawienie jej wilgotnej powoduje szybsze parowanie wody z naskórka sprawia, że skóra ulega przesuszeniu.

Dopiero teraz możesz sięgnąć po kosmetyki pielęgnujące, które po takim dokładnym oczyszczeniu skóra chętnie przyjmie. Kosmetyki do cery trądzikowej powinny mieć lekką, nietłustą konsystencję, aby nie obciążać gruczołów łojowych. Wieczór to idealny moment na stosowanie intensywniejszych kosmetyków, jak sera czy koncentraty o właściwościach przeciwzapalnych, bakteriobójczych i delikatnie złuszczających. Pomogą zwalczać niedoskonałości i będą zapobiegały tworzeniu się nowych. Nanieś niewielką ilość produktu, poczekaj kilka minut do wchłonięcia, a następnie nanieś lekki krem. Jeżeli Twoja skóra jest wyraźnie przetłuszczająca się, zastosuj tylko serum. Jeżeli czujesz, że skóra wymaga intensywniejszego nawilżenia, nałóż serum i krem.

Po przebudzeniu ponownie umyj buzię. Rano wystarczy, gdy oczyścisz twarz żelem lub pianką myjącą. Ale wykonaj to równie dokładnie jak wieczorem, czyli pomasuj przez minutę buzię, aż do spienienia kosmetyku i dokładnie spłucz wodą. Osusz skórę, zastosuj tonik i ponownie osusz.

Nałóż lekki krem regulujący pracę gruczołów łojowych. Poczekaj 10 minut do jego wchłonięcia i nanieś KREM Z WYSOKIM FILTREM, najlepiej SPF50+. Ochrona przeciwsłoneczna jest najlepszą formą spowalniania starzenia się skóry, chroni DNA komórek przed tworzeniem się nowotworów i zapobiega powstawaniu przebarwień, również tych pozapalnych.

Jeżeli wykonujesz makijaż, poczekaj 10-15 minut, aż krem z filtrem się wchłonie. Tyle czasu potrzebują filtry przeciwsłoneczne, aby “zakotwiczyć” się w skórze. Jeśli nałożysz podkład od razu po zastosowaniu kremu w dużym stopniu zetrzesz filtry i ochrona przed promieniami UV będzie znikoma.

Powtarzaj te wszystkie czynności dokładnie każdego dnia. Nigdy nie kładź się spać z makijażem! To największe barbarzyństwo, jakie możesz zafundować swojej skórze. Pozostawione kosmetyki kolorowe na twarzy są idealną pożywką dla bakterii. Ponadto skóra nie ma szansy swobodnie oddychać, ujścia gruczołów łojowych ulegają zablokowaniu i tworzą się stany zapalne.

Oprócz skrupulatnej pielęgnacji, zwróć uwagę na to co jesz. Pamiętaj o regularnym piciu wody, postaraj się wyeliminować wysokoprzetworzone produkty, w szczególności fastfoody i słodycze, a przede wszystkim czekoladę, która w wielu przypadkach zaostrza zmiany trądzikowe. Pamiętaj, że tylko systematyczna dbałość o skórę i zdrowe odżywianie przyniosą oczekiwane efekty.