SKÓRA SUCHA, ZWIOTCZAŁA Z PRZEBARWIENIAMI.

Gosia – 46 lat

Moim problemem są zmarszczki i przebarwienia, szczególnie na czole. Ponadto moja skóra jest sucha, pozbawiona blasku i zwiotczała. Lubię naturalne kosmetyki, dlatego stosuję oleje między innymi z awokado, róży i ogórecznika. Ponadto używam serum ze śluzem ślimaka i krem z kurkumą. Twarz myję żelem bez parabenów, a tonik mam micelarny nawilżający. Dodatkowo stosuję maseczki z glinki białej i niebieskiej.

Zmarszczki, zwiotczenie skóry i przebarwienia to główne problemy z jakimi boryka się skóra dojrzała. Jej pielęgnacja nie jest łatwa i wymaga doboru odpowiednich kosmetyków. Tak jak Gosia, jestem miłośniczką naturalnych kosmetyków, ale warto zdać sobie  sprawę, że kosmetyki naturalne są delikatniejsze od zaawansowanych, nowoczesnych preparatów. Naturalne oleje świetnie odżywiają skórę, niwelują uczucie ściągnięcia i dodają blasku, ale, niestety, nie są w stanie przenikać do głębszych warstw naskórka i pobudzać włókna elastyny i kolagenu do regeneracji. Stąd ich działanie wygładzające zmarszczki jest znikome. Podobnie jest w przypadku przebarwień, które potrzebują intensywniejszych kosmetyków.

Dlatego Gosi polecę zmianę pielęgnacji już na poziomie oczyszczania. Aby pobudzić skórę do pracy, potrzebne będą preparaty myjące z kwasami lub witaminą C, które delikatnie złuszczą martwy naskórek, pobudzą syntezę kolagenu, powierzchownie rozjaśnią przebarwienia i ułatwią skórze przenikanie aktywnych składników. Do mycia twarzy polecam żel myjący C Infushion Cleanser marki Dermaquest z witaminą C i kwasem alfa-liponowym, zaś do tonizowania rozświetlający tonik witaminowy Multivitamin Dr Norel Wilsz z 5%owym kwasem mlekowym i ekstraktem z limonki.

Po oczyszczeniu twarzy czas na aktywny kosmetyk, który wyraźnie pobudzi regenerację naskórka i skóry właściwej oraz będzie walczył z przebarwieniami. I tu najchętniej poleciłabym serum z retinolem. Ale dla osób takich jak Gosia, które nie są przyzwyczajone do tak intensywnych produktów pierwsze zetknięcie mogłoby wzbudzić niechęć do dalszego używania. Dlatego też Gosi proponuję nieco delikatniejszy preparat z witaminą C i kwasem hialuronowym, a mianowicie eliksir winogronowy Dna z Biochemii Urody. Ten kosmetyk będzie dobrym wstępem do późniejszej kuracji z retinolem. Samo serum w przypadku suchej i zwiotczałej cery Gosi nie wystarczy, dlatego koniecznie po zastosowaniu serum należy nałożyć krem. W tym wypadku proponuję krem regenerujący z kwasem liponowym, witaminą E i skwalanem Biochemii Urody. Pomoże zlikwidować przesuszenie cery, odżywi i rozświetli skórę oraz poprawi jej napięcie.

Koniecznym, niezaprzeczalnym elementem w walce z przebarwieniami jest odpowiednia ochrona przeciwsłoneczna. Codziennie rano, bez względu na pogodę, należy nakładać krem z wysokim faktorem SPF30-50. Tylko w ten sposób zapobiegniemy kolejnym przebarwieniom. Ponadto to najlepszy sposób na spowolnienie starzenia się skóry, bowiem, jak już wielokrotnie mówiłam, promienie UV są czynnikiem najszybciej przyspieszającym degenerację włókien kolagenu i  kwasu hialuronowego. Co za tym idzie, powodują utratę gęstości i jędrności, zmarszczki, brak blasku i szorstkość skóry. Dlatego krem przeciwsłoneczny powinien nam towarzyszyć w codziennej pielęgnacji. Gosi polecam peptydowo-witaminowy krem SunArmor SPF50 marki Dermaquest z filtrami mineralnymi. Taki krem nie tylko będzie chronił skórę przed słońcem, ale wspomagał ją w walce ze starzeniem.

Ważnym punktem programu pielęgnacyjnego w przypadku skóry z przebarwieniami powinien być regularny peeling, 1 raz w tygodniu. Gosi polecam delikatne peelingi enzymatyczne. Po peelingu można zastosować wymienione przez Gosię maseczki z glinki. Aby ich działanie było skuteczniejsze warto wzbogacić je kilkoma kroplami naturalnych olejów, które zniwelują uczucie suchości, poprawią elastyczność i napięcie skóry.

Doskonałym uzupełnieniem pielęgnacji cery dojrzałej będą zabiegi profesjonalne, które w szybkim tempie przywrócą odpowiednie nawilżenie i sprężystość cerze, a przede wszystkim wyraźnie wygładzą zmarszczki i poprawią owal twarzy. Są podstawą w walce z przebarwieniami, ponieważ stężenie składników aktywnych używanych podczas zabiegu rozjaśniającego jest znacznie wyższe niż w kosmetykach domowych. Gosi polecam zabiegi z retinolem, kwasami i peptydami. To związki o niezwykle skutecznym działaniu, potwierdzonym wieloma i wieloletnimi badaniami.

Najlepsze efekty w pielęgnacji osiąga się dzięki mądremu połączeniu składników naturalnych i najnowszych osiągnięć w kosmetologii. Obecnie powszechne jest korzystanie z dobrodziejstw natury, ale ekstrakty z roślin i nośniki aktywne są tak odpowiednio skomponowane, aby mogły przenikać i rzeczywiście działać w głębszych warstwach naskórka i skóry właściwej. Dlatego zachęcam do łączenia w pielęgnacji kosmetyków naturalnych z nowoczesnymi technologiami.