PO JAKIE KOSMETYKI SIĘGNĄĆ JESIENIĄ

Październikowe dni są niestety coraz krótsze, temperatura na zewnątrz spada, a słońca tyle co na lekarstwo. Wiatr hula, a okres grzewczy zaczął się na dobre. W odpowiedzi nasza skóra staje się bardziej ospała, kapryśna, znika złocisty odcień opalenizny, a oczom ukazują się niezbyt efektowne ciemniejsze plamki. Brzmi jak scenariusz najgorszego horroru ? Nie do końca, ponieważ jesienna aura sprzyja stosowaniu intensywniejszych kosmetyków, których, ze względu na możliwość uczuleń posłonecznych, nie mogłabyś stosować latem. To właśnie dzięki tym silniejszym preparatom możemy wyraźnie poprawić kondycję skóry i przywrócić jej utracony blask. Jak to zrobić? Zadanie nie jest takie trudne, kiedy sięgniemy po odpowiednie specyfiki. No właśnie, jakie?

Zacznijmy od oczyszczania, bo przecież ono jest najważniejsze i jest podstawą do dalszej pielęgnacji. Do demakijażu proponuję mleczko na bazie olejów roślinnych lub olejek hydrofilny. To pierwszy i niezwykle ważny krok w oczyszczaniu, dzięki któremu pozbędziesz się nagromadzonego łoju, potu, kosmetyków kolorowych czy filtrów przeciwsłonecznych. Tak, tak – krem z filtrami należy stosować również w październiku :)!

Po demakijażu czas na właściwy praparat oczyszczający. Aby dodać blasku skórze będziesz potrzebowała delikatnego, a jednocześnie złuszczającego kosmetyku. W tej kwestii najlepiej sprawdzi się żel myjący z kwasem migdałowym, laktobionowym, mlekowym czy owocowym. Kwasy delikatnie złuszczą martwe komórki naskórka, zlikwidują szorstkość i szary koloryt, rozjaśnią przebarwienia i co ważne wyregulują pracę gruczołów łojowych. Doskonałym uzupełnieniem żelu będzie tonik również z kwasami. Dodatkowo powinien zawierać substancje, które dodadzą energii skórze, czyli : witaminy, ekstrakty roślinne lub owocowe. To wszystko sprawi, że nasza cera na nowo zostanie pobudzona do pracy i będzie świetnie przygotowana na wchłanianie kolejnych składników aktywnych. Jeśli masz skórę suchą lub wrażliwą zwróć uwagę, jak zachowuje. Jeśli odczuwasz dyskomfort w postaci nadmiernej suchości bądź pieczenia czy rumienia, stosuj kosmetyki z kwasami 1-2 razy w tygodniu. Na co dzień sięgnij po nieco delikatniejsze zmywacze z lukrecją, lipą, prawoślazem, arniką czy witaminą E oraz łagodzącą alantoiną lub d-pantenolem.

Gdy już skóra jest doskonale oczyszczona, czas na konkretne działania! W tej kwestii świetnie sprawdzi się serum, które niczym czarodziejska różdżka w krótkim czasie przywróci równowagę skórze. Jesienią doskonale sprawdzi się preparat z witaminą C – doda blasku, retinolem – pobudzi regenerację kolagenu, kwasem hialuronowym – przywróci właściwy poziom nawilżenia, z koenzymem Q10 – dotleni skórę i spowolni procesy starzenia czy witaminą B3 – rozjaśni przebarwienia. Jeśli Twoja skóra wymaga wyjątkowo silnej rewitalizacji stosuj serum 2 razy dziennie, na dzień pod krem z filtrami UV i na noc pod regenerujący krem.

A co powinno znaleźć się w kremie nakładanym wieczorem? Przede wszystkim krem powinien mieć nieco bogatszą konsystencję, bardziej odżywczą, która zabezpieczy cerę przed uciekaniem wody. Kaloryfery niestety niemiłosiernie wyciągają ją z naszej skóry! Dlatego poszukaj kosmetyku z gliceryną, która doskonale radzi sobie właśnie w takich sytuacjach. Ponadto przyda się sprawdzony kwas hialuronowy, a także pobudzające peptydy, uszczelniające ceramidy czy odżywcza witamina E. Jeśli dostrzegłaś na buzi wyraźne przebarwienia bądź skóra wygląda na zmęczoną, sięgnij po krem z PHA ( polihydroksykwasami), kwasem migdałowym lub mlekowym lub rozjaśniają arbutyną. Te składniki pomogą w uporaniu się z tym uporczywym problemem, pięknie rozświetlą skórę i zlikwidują ziemisty wygląd. Jak już wcześniej wspomniałam, rano nałóż krem z filtrem minimum SPF30, który zabezpieczy skórę przed powstawaniem kolejnych przebarwień. To najlepszy sposób na spowolnienie starzenia, bowiem promienie słoneczne przyspieszają je najszybciej spośród wszystkich innych czynników zewnętrznych!

Oprócz wymienionych preparatów, potrzebny będzie regularny peeling, który zlikwiduje szorstkość, odblokuje pory i pobudzi skórę do regeneracji. Jeśli stosujesz kosmetyki z kwasami nie sięgaj po niego częściej niż raz w tygodniu. Wybieraj peelingi delikatne, najlepiej enzymatyczne, ewentualnie bardzo drobnoziarniste. Świetnie sprawdzi się peeling ryżowy, który delikatnie rozjaśni skórę i nada jej porcelanowy wygląd.

Uzupełnieniem pielęgnacji będą odżywcze i łagodzące maseczki z owsem, lnem, miodem czy witaminami. Jeśli masz problemy z trądzikiem sięgnij po maski ze spiruliną, nagietkiem czy lukrecją. Pomogą Ci uporać się z krostkami i zmniejszą stany zapalne. Jeśli cierpisz z powodu rumienia chwyć za preparat z arniką, rutyną czy oczarem wirginijskim. Nakładaj maseczki 2-3 razy w tygodniu po dokładnym oczyszczeniu twarzy, najlepiej wieczorem, kiedy Twoja skóra odpoczywa po całym dniu.

Zadbaj też o odpowiednie nawilżenie powietrza w domu, pij wodę oraz soki warzywne i owocowe ( najlepiej przygotowane przez Ciebie), które cudownie dodadzą blasku skórze 🙂

Dzięki takiemu działaniu z łatwością uporasz się z jesienną aurą 🙂