MASECZKI – CZY STOSOWAĆ JE GŁÓWNIE WIECZOREM?

Maseczki mają za zadanie w mgnieniu oka poprawić kondycję skóry czyli rozświetlić, nawilżyć, odżywić, złagodzić i zrelaksować. Są świetnym ratunkiem, gdy cera jest zmęczona, przesuszona czy podrażniona. Pewnie najczęściej sięgasz po nie, gdy masz chwilę czasu dla siebie, nie zastanawiając się,czy to najlepsza pora.

Tymczasem, nasza skóra działa według określonego biorytmu. W ciągu dnia, a szczególnie w godzinach porannych nastawiona jest na ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak: słońce, wiatr, toksyny, bakterie i inne zanieczyszczenia środowiska. W związku z tym nasilają się w niej funkcje odpornościowe i zwiększa bariera naskórkowa. To oznacza, że składniki aktywne zawarte w maseczkach mają utrudnione zadanie, aby przeniknąć. W godzinach wczesnoporannych pory skóry są zwężone i skóra przygotowuje się na odparcie ataków. Przez to zwiększa się możliwość podrażnienia skóry. Jak już się pewnie domyślasz, nałożenie maseczki o tej porze jest ryzykowne.

Jeśli jednak twoja cera wygląda na wyraźnie zmęczoną i koniecznie chcesz jej pomóc, proponuję delikatny masaż kostką lodu, owiniętą bawełnianą ściereczką lub chusteczką. Masaż ten pobudzi krążenie, zniweluje opuchnięcia i poprawi koloryt. To doskonały zastrzyk energii! Wykonuj go kolistymi ruchami rozpoczynając od szyi, a kończąc na czole, tak jak w przypadku oczyszczania twarzy. Jeśli czas Cię goni pomasuj tylko twarz, zaczynając od linii żuchwy. Ruchy zawsze prowadź od środka na zewnątrz. Zwróć uwagę na okolicę oczu i wykonuj kółeczka od zewnętrznego do wewnętrznego kącika oka oraz pod łukiem brwiowym, jak przy nakładaniu kremu pod oczy. To świetny sposób na pozbycie się worków i opuchnięć wokół oczu.

UWAGA! Nigdy nie masuj buzi nie owiniętą kostką lodu! Możesz w ten sposób bardzo silnie podrażnić, a nawet poparzyć skórę lodem!!! Zwykła papierowa serwetka też nie wystarczy, ponieważ topniejący lód szybko ją przemoczy i chusteczka się porwie. Zamiast pomóc swojej skórze tylko jej zaszkodzisz.

Jeśli masz silnie naczyniową cerę lub trądzik różowaty, zamiast masażu lodem wybierz maseczkę w postaci żelowego okładu. Pewnie już kiedyś spotkałaś się z okularami żelowymi. Maseczka żelowa jest po prostu większa i oprócz oczu obejmuje również czoło i policzki. Wystarczy ją włożyć na dwadzieścia minut do lodówki, a następnie położyć na dziesięć-piętnaście minut na buzię. Podobnie jak lód, wspaniale chłodzi i niweluje obrzęki. Możesz być spokojna, że nie podrażni twojej cery, a wręcz ją złagodzi. I co najważniejsze rozświetli i przygotuje na rozpoczynający się dzień.

Skoro poranek nie jest najlepszą porą na maseczkę, to może południe lub środek dnia? Również niekoniecznie. Skóra w tym czasie nadal skupiona jest na obronie i zmniejszone jest jej ukrwienie, przez co składniki aktywne nie mają takiej szansy przeniknąć.

Dopiero późniejszym popołudniem, około siedemnastej zwiększa się ukrwienie skóry, pory rozszerzają się i skóra zaczyna się regenerować. To idealny moment na skorzystanie z dobroczynnego działania maseczki. Wieczorem skóra chętnie przyjmuje aktywne substancje, gdyż przygotowuje się do intensywnej pracy w nocy. O tej porze obniżają się funkcje obronne, więc spada ryzyko podrażnienia. To idealny moment na wypróbowanie nowej maseczki, nie tylko tej nawilżającej czy odżywczej, ale silnie pobudzającej krążenie, detoksykującej czy złuszczającej, np. błotnej, algowej czy z glinki.

Mimo, iż pora jest sprzyjająca eksperymentom kosmetycznym, nie stosuj bezkarnie nagle kilku maseczek na raz. Może to spowodować podrażnienie i w rezultacie, zamiast wypoczętej i dotlenionej buzi, pojawią się zaczerwienienia i wysypka. Zdecydowanie lepiej będzie, jeśli kolejną maseczkę wypróbujesz za trzy, cztery dni.

Niektóre maseczki nie wymagają spłukiwania i z powodzeniem zastąpią krem nocny. Jeśli jednak na opakowaniu jest napisane, aby ją spłukać, to nie zostawiaj jej na całą noc. Pewne składniki mogą zablokować pory i rankiem dostrzeżesz niemiłe niespodzianki w postaci krostek. Może się również zdarzyć, że nie spłukana maseczka spowoduje wysypkę. Dlatego stosuj się do zaleceń producenta, a skóra odwdzięczy Ci się pięknym i świetlistym wyglądem 🙂